Muzyka

piątek, 6 lutego 2015

2. A Ciebie wciąż nie ma ?

ROZDZIAŁ 2 
Po zakupach z Ewą weszłyśmy do kawiarni, bo byłyśmy trochę zmęczone, tym chodzeniem.
- Ewcia, zamówimy coś czy tylko sobie odpoczniemy ? - zapytałam uśmiechnięta.
Piszczkowa nic nie odpowiedziała a jedynie przytaknęła głową a to znaczyło że tak.
Zauważyłam że Ewcia jest jakaś smutna, zamyślona, to musiało znaczyć tylko jedno - tęskni za rodziną, albo jest to jakaś inna sprawa.
Pewnie coś ją trapi, chciałabym się dowiedzieć, ale nie wiem w jaki sposób to uczynić.
Zastanawiało mnie tylko jedno. Dlaczego ona jest taka smutna?
Po godzinie siedzenia w kawiarni wróciliśmy do domu. Gdy weszliśmy do salonu zobaczyłam że Łukasz dalej z Mario siedzi.
Cóż bardzo spodobał mi się Mario, brunet.Powiem że podobają mi się tacy chłopaki.
- No hej Łukasz, jesteśmy już. - uśmiechnęłam się lekko i zauważyłam że Mario obserwuję mnie.
- No to coś długo Was nie było. - odpowiedział zdziwiony. Łukasza mina mnie trochę przestraszyła. Przeraziłam się.
- Wiesz babskie zakupy są trochę inne niż te wasze. - zaśmiałam się, a Mario pokazał swoje ząbki.
Spojrzałam na Mario i zastanawiałam się dlaczego On tak na mnie patrzy. Jestem nieśmiała i nie lubię jak ktoś tak patrzy. - spojrzałam na Niego i od razu spuściłam wzrok w ziemię.
- Łukasz, miałam Cię powiadomić, że Ewa jest na górze bo jest jakaś zmęczona a lepiej by było jakbyś z Nią tam był. - lekko się uśmiechnęłam, bo było mi jej szkoda.
Łukasz poszedł na górę do Ewy, a ja postanowiłam że sobie coś zjem.

----------------------------------------------------------------------------------------------
Wstałem dzisiaj bardzo wcześnie bo o 7. Nie mogłem jakoś spać, śniła mi się Ona. Jest taka śliczna, te jej spojrzenie po prostu może zabić. A te jej niebieskie oczka są takie śliczne. Zastanawiałem się, czy kiedyś będziemy mieli szansę porozmawiać. Bardzo bym się ucieszył, gdyby zgodziła się na spacer po Dortmundzie.
Byłbym szczęśliwy bo bardzo mnie zaciekawiła swoją osobowością.
Po porannym joggingu postanowiłem zadzwonić do Łukasza i się z Nim umówić.
- Siema Łukasz, masz dziś czas może się spotkać ? - zapytałem szczerząc się.
- No cześć Gotze. A no jak chcesz to możesz wpaść do mnie. Pogadamy, w FIFĘ pogramy. Co Ty na to ?
- No mi bardzo pasuję. Za jakieś 15 minut powinienem być.
Rozłączyłem się i pomyślałem, że zanim dojadę do Piszczków to trochę minie, więc trzeba się zbierać.
Gdy już podjechałem pod dom Łukasza, zobaczyłem Majkę i Sarę w ogrodzie. Od razu serce zaczęło mi bić szybciej.
- Hej Majka. - przywitałem się z dziewczynami.
- No hej Mario. Co tutaj robisz ? - zapytała ze zdziwieniem. Zauważyłem, że się trochę przestraszyła.
- No wpadłem do Łukasza. - przegryzłem wargę i dałem prezent dla Sary.
Majka jest trochę nieśmiała - to widać. Jest urocza i bardzo tajemnicza co jest bardzo słodkie.
Zobaczyłem że Majka wchodzi z Sarą do domu, więc i ja też wejdę za Nimi. Puściłem dziewczyny przodem a Majka się tylko uśmiechnęła.
Gdy wszedłem do salonu to Łukasz już siedział i szukał FIFY.
- No więc Łukasz gramy ? - zapytałem szczerząc się.
- Pewnie. Znowu Cię pokonam tak jak ostatnio. Gdy wybierałem drużynę do zagrania, zobaczyłem że Majka siada obok Łukasza, pewnie będzie kibicować.
- Wygrałem Łukasz - zacząłem skakać z radości, jakbym dostał coś wymarzonego. Zobaczyłem że Majka zaczęła się uśmiechać. Ten uśmiech był taki szczery i bardzo słodki.
- No niech Ci będzie. Wygrałeś! Ale jutro rewanż u Ciebie co Mario - zapytał Łuki.
Majka opierała głowę o ramię Łukasza, to wyglądało tak cudownie. Kiedyś i ja będę mógł tak kogoś wspierać jak On.
- Zgadzam się . - śmiałem się głośno.
Spojrzałem na zegarek i była już godzina 19. Pomyślałem że zaproszę Majkę na spacer.
- Majka mam pytanko ? - zapytałem uśmiechnięty.
- Tak słucham Cię Mario. - odpowiedziała lekko uśmiechnięta.
- Poszłabyś ze mną na spacer, oprowadzę Cię ? - spojrzałem i zmarszczyłem czoło.
Majka spojrzała na Łukasza i się lekko uśmiechnęła. To znaczyło że się zgadza ale chciałem to usłyszeć.
- No dobrze Mario pójdę, ale muszę wziąć jakąś kurtkę bo jest chłodno. - odpowiedziała uśmiechając się i poleciała na górę.
Bardzo się ucieszyłem, że Maja zgodziła się. Chcę zrobić na Niej jak najlepsze wrażenie i trzeba się postarać. - pomyślałem.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zgodziłam się na propozycję Mario i spacerowaliśmy po Dortmundzie. W głębi serca bardzo chciałam gdzieś z Nim wyjść. Oprowadzał mnie po Dortmundzie, chodziliśmy uliczkami Dortmundu. Były one bardzo piękne. Teraz już wiem, że nigdy stąd nie wyjadę. To jest moje miejsce.
Opowiedziałam Mario dlaczego jestem tutaj a nie w Czechowicach. On to zrozumiał i myślę że chyba wcześniej czuł się w podobnej sytuacji.
***
- Wiesz Majka. W moim życiu bardzo dużo się ostatnio wydarzyło. Miałem kiedyś dziewczynę, myślałem ze ona mnie kochała.. A ja byłem zakochany w Niej po uszy. Ona kochała tylko moje pieniądze. Musiałem jej wszystko fundować. Chcę się wreszcie zakochać i mieć dziewczynę taką która pokocha mnie za moje serce, charakter a nie pieniądze. Pieniądze szczęścia nie dają.
Spojrzałem na Majkę, a Ona miała łzy w oczach. Nigdy nie myślałem, że potrafię tak gadać.
Wytarłem jej łzy a ona spojrzała na mnie i zapytała się czy może się przytulić.
- Tak pewnie. - przytuliłem ją mocno. Zobaczyłem że zbliżamy się do domu Piszczków, pomachałem i wsiadłem do swojego auta i odjechałem.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
" A Ciebie wciąż nie ma.
Uporczywie,
stale
nieznośnie nie ma Cię. "


No więc jest i 2 rozdział <3
Liczę na komentarze :)
Myślę, że Wam się spodoba. ;D

7 komentarzy:

  1. Tak cudownie piszesz <3 Nie mogę się doczekać następnego *.*

    OdpowiedzUsuń
  2. A więc... (wiem że się tak zdania nie zaczyna ale chciałam zbudować napięcie) :D
    Świetnie piszesz,tak fajnie mi się czytało a szybko przeczytałam wszystkie rozdziały :D
    Majka i Mario tacy słodcy :3
    Zastanawia mnie co się dzieje z Ewą?...
    Z niecierpliwością czejam na nn<3
    Buziaki :****

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie piszesz.
    To jest piękne. *-*
    Mario taki uroczy. <3
    Zapraszam do mnie.
    http://zawsze-milosc-mimo-wszystko.blogspot.com/2015/02/bohaterowie.html
    Buźka ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej kochana, jestem i komentuję :*
    Blog niesamowity :)
    Nie mogę się doczekać następnego rozdziału :*
    A tymczasem zapraszam do mnie :D
    http://kochamboiskoponadwszystko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń